Zanim się urodziłeś- KOCHAŁAM CIĘ, Zanim minęła pierwsza minuta Twojego życia- BYŁAM GOTOWA ZA CIEBIE UMRZEĆ!
.wav" WIDTH="68" HEIGHT="22" loop=true autostart=true>
RSS
czwartek, 20 czerwca 2013

Czyli czas nad jeziorem.
Właśnie wróciliśmy znad jeziora. Mały się męczył miałam wrażenie :( . Niby pod parasolem byliśmy, niby dostawał cyca często, bardzo bardzo często- ale upał jednak źle wpływa na takie małe dzieci. No ale ja poszpanowałam moimi rozstępami ha! Nawet się opaliłam. Ale i moja Mamuśka w porównaniu ze mną to MURZYN! Strój kąpielowy za mały oczywiście, no bo jakże by inaczej mogło być- więc nie zostało nic innego jak stanik i spodenki- żeby rozstępów nie opalać, bo ponoć nigdy nie zbledną, a ja jeszcze się łudzę, że owe paskudztwa mi zbledną. Nadzieja matką głupich jak to się mówi. Teraz Małego Babcia ululała, to ja lecę oglądać "40 lat minęło", ponoć to 2 część "Wpadka"- mojego ulubionego filmu, no ale aktorów innych widzę. Potem prysznic, a wieczorem na zakupy trzeba iść, bo teraz 38 stopni, porażka.. 
 PATRYK ŚPI NA ROŻKU, RZECZ JASNA W CIENIU, POD PARASOLEM.

PO PROSTU JA. 

KARMIMY PATRYSIA I Z MOJĄ UKOCHANĄ MAMUŚKĄ.

WRACAMY DO DOMKU, A PATRYŚ JUŻ CHYBA BARDZO ZMĘCZONY. 

15:40, pauliina.kowalczyk
Link Komentarze (2) »
środa, 19 czerwca 2013

A pogoda dopisuje! :) SUPER! Oby tak dalej. Byliśmy z Małym na spacerze koło jeziora. Mały przespał ponad godzinę, a potem chwila karmienia, a raczej picia. Jak wracaliśmy już spać nie chciał, tylko podniosłam mu materacyk wyżej i oglądał jak drzewa się poruszają. Bardzo Go to ciekawiło z tego co widziałam. Weszliśmy do Lidla po młode ziemniaczki i kierunek-dom. Teraz Mały sobie śpi w wózku, bo musiałam Go ululać, za nic nie mógł usnąć. Może marudny przez tą pogodę jest? Kto to tam wie. Zdjęcie ze spacerku! :)

wtorek, 18 czerwca 2013

Byłam ostatnio w moim dawnym gimnazjum. Szkoły ogólnie NIE TRAWIĘ, jak i nauczycieli z resztą, choć z 4 wyjątki są na około 40 nauczycieli:) Byłam z kim? Z moim modelem! Wszyscy nauczyciele "O! Jaki cudowny!", " Ojej, śliczny, wdał się w Mamę.", "Oj puci, puci" - puciając go po policzkach, a ja kulturalnie, w miarę grzecznie mówiłam, że On tego nie lubi. Widać było, że zbyt zadowolony nie był, a Oni dalej swoje.. No kur**. No ale.. Znalazłam zdjęcie z MOJĄ UKOCHANĄ DAWNĄ WYCHOWAWCZYNIĄ! Stwierdziła, że Patryk to jej klasowy wnuk:) No ewentualnie mogę się zgodzić, ale to tak w ostateczności :)
                          CUDEŃKO!

A mianowicie szczepienie, ehh. Dokładnie 27 czerwca(czwartek) podreptamy do przychodni. Kurcze mam wrażenie, że ja bardziej przeżywam to, niż Patryk:D On to dzielny chłopak, popłacze chwilę i już. Ostatnio nie miał żadnych niepożądanych skutków. Zero gorączki, marudzenia, innych kupek, bóli. Ten brak strachu przed igłami ma chyba po kimś innym niż po mnie:) W ciąży cotygodniowe pobieranie krwi ( z racji tego, że mam Rh- i możliwość wystąpienia konfliktu serologicznego się pojawiła) znosiłam bardzo, baaaardzo źle:) No ale wracając do tematu- mam nadzieję, że i tym razem będzie tak dzielny, jak ostatnio!

Ważyłam Małego. Waży 7 kilo i jest na 75 centylu, pozostało mi tylko zmierzyć, ale to już jutro, bo teraz sobie koło mnie słodko śpi i chyba coś mu się śni, bo co jakiś czas się uśmiecha:) To tak słodko wygląda.  

poniedziałek, 17 czerwca 2013

Dzisiejszy dzień? Hm, jak najbardziej udany:) Byliśmy u Pradziadków Patrysia :) Mały cały czas był w pełni aktywny :) Bawił się z Pradziadkiem w "A- kuku!" , a Prababcia Go lulała, czytała bajeczki :) Dostał takie śliczne spodenki i kapelusik. Z jakiej okazji? Chyba po prostu za to, że jest z Nami, że co dzień daje tyle szczęścia swoim uśmiechem, płaczem, jęknięciem, stękiem i wszystkim co robi. Mi nawet jego kupka daje szczęście. Czy to normalne? Nie ważne, ważne, że ja jetem szczęśliwa mając tak CUDOWNEGO syna.

Zdjęć no niestety, ale brak, gdyż nie zrzuciłam jeszcze z aparatu, a troszeczkę tego tam jest.  

piątek, 14 czerwca 2013

Pogoda wczoraj była  BOSKA! Dosłownie! Byliśmy z Babcią na prawie pięcio godzinnym  spacerze nad jeziorem :) Mamy nawet zdjęcie:D Udany dzień :) Na koniec poszliśmy do kawiarni na lody :D

09:47, pauliina.kowalczyk
Link Komentarze (2) »

Oficjalnie jest Patryk Nataniel.


Chrzest się udał :) Było miło i w ogóle zdjęcia super:)
 Tylko Proboszcz- nieformowalny palant- wyprosił fotografa z Mszy bo co? Bo ni miał pozwolenia na robienie zdjęć, a przepraszam bardzo - KTO NAS POINFORMOWAŁ, ŻE TAKOWE TRZEBA NABYĆ? Poza tym jakim prawem wyprosił, skoro jest katoliczką i chciała być na Mszy Świętej? Co za człowiek po prostu... 
taki jestem Przystojniaczek:)

A taki miałem fajny torcik:) Mniam, szkoda, że zjadłem tylko przez mleczko Mamusi.

A tu z Mamusią, a na drugim zdjęciu kuzynka Maja- bawiła się ze mną w "A-kuku!" :)
 
Huhu,  a Tu z Babcią, potem u Mamy na rękach Babcia mnie po buzi miziała i na końcu z Mamą przed Kościołem :)
 
Taki ze mnie śmieszek:) Podczas "rozmowy" z Mamą! :) 

09:20, pauliina.kowalczyk
Link Komentarze (4) »
czwartek, 30 maja 2013

Hura! Równe trzy miesiące temu przyszedł na Świat mój NAJWIĘKSZY SKARB! I od tamtej chwili moje życie nie jest takie samo i nigdy już nie będzie- z czego bardzo, ale to bardzo się cieszę :)

aA taki Nynu był zadowolony podcza pierwszej jazdy autkiem :)  

Kurcze już odliczam dni do wyjazdu do Emilii, do Olsztyna.. Ale zleci, tu już w sobotę początek czerwca i zostanie tylko miesiąc. 

Jeszcze tylko TYDZIEŃ I TRZY DNI do chrztu Patrysia, przygotowania pełną parą idą.

     - fotograf  
     - rezerwacja restauracji 
     - zaproszenia dla Chrzestnej i Gości 
     - ułożone menu 
     - kupione ubranko dla Nynusia 
     - stres 
     - świeca 
     - szata

 

Miłego dnia!  

13:10, pauliina.kowalczyk
Link Komentarze (2) »
środa, 29 maja 2013

No jesteśmy po pierwszym USG stawu biodrowego- wszystko w porządku ogólnie :) 
Tylko jąderko mu jedno jeszcze nie zeszło:( Jeśli do drugiego roku życia nie zejdzie, to będzie trzeba je sprowadzać chirurgicznie (czytaj ciąć) :( Kurde tak tego nie chcę.. Masuję mu to, jak zalecił pediatra, ale.. No wierzę, że mu zejdzie samoistnie. 

17:05, pauliina.kowalczyk
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3